Opolski oddział NFZ wskazuje, że umów z lekarzami nie trzeba było rozwiązywać. Przykład 8 opolskich szpitali, które znalazły się w podobnej sytuacji pokazuje, że przekształcenie w szpital covidowy można było przejść bezboleśnie i nie trzeba było wyrzucać kadry lekarskiej na bruk. 1 557 076,32 zł to kwota, która w związku z rozwiązaniem umów z lekarzami i przerwaniem świadczeń zdrowotnych nie została przekazana z NFZ do namysłowskiego szpitala. To kwota, którą muszą zapłacić mieszkańcy powiatu namysłowskiego. Ale to nie jedyny problem. Lekarze z którymi rozwiązano umowy na korytarzu czy pożegnano się z nimi bez słowa, odeszli do innych szpitali, a w Namysłowie zlikwidowano kolejne oddziały.
Sprawą, która szczególnie bulwersuje jest wypłata zawyżonych wynagrodzeń dla członków zarządu spółki. Rada Nadzorcza na czele z Arturem Masiowskim odpowiada za wydanie ponad 56 tys. zł zawyżonych wynagrodzeń. NIK, podniósł, że spółka ma wyegzekwować od członków zarządu nienależnie wypłacone wynagrodzenia.
Okazuje się, że Artur Masiowski zajmował się w spółce również sprzedażą samochodu. Szpital w 2017 roku zakupił ambulans za kwotę 56,8 tys. zł po czym po 15 miesiącach sprzedał go za kwotę 28 tys. zł niższą. NIK wycenił wartość pojazdu w momencie sprzedaży na około 50 tys. zł. Z zeznań Artura Masiowskiego wynika, zeznał, że za sprzedaż samochodu odpowiada Zarząd czyli Kuchczyński, a Pan Kuchczyński zeznał że sprawą zajmował się Pan Masiowski i to on podjął decyzję o sprzedaży. I wszystko jasne. Samochód został sprzedany prywatnej firmie świadczącej usługi dla szpitala. Cała ta sprawa to kolejny zarzut o niegospodarność dla władz szpitala i powiatu.
W toku kontroli NIK ustalił także, że sprzęt przekazany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy oraz gminę Namysłów stał w magazynach. Umowa przekazania sprzętu przez WOŚP, nakazywała ciągłe użytkowanie sprzętu, natomiast sprzęt ten stał w magazynach namysłowskiego szpitala przez 14 miesięcy. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja ze sprzętem przekazanym przez gminę Namysłów, niemal przez 3 lata nawet nikt nie rozpakował kartonów z urządzeniami medycznymi.









