Przez niemal dwa tygodnie od bestialskiego najazdu Rosjan na Ukrainę odpowiedzialność za Ukraińców uciekających do Polski spadła na polskich obywateli. Dopiero w dniu 9 marca Sejm uchwalił ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy, w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.
Specustawa reguluje m.in.
kwestie;
• związane z legalnością pobytu ukraińskich uchodźców w Polsce przez 18 miesięcy. W trakcie pobytu przyznany
zostanie im numer PESEL,
• świadczeń pieniężnych dla osób lub podmiotów, które zdecydowały się przyjąć Ukraińców pod swoje dachy.
Taka pomoc, w postaci 40 zł. dziennie będzie udzielana przez 60 dni (skomplikowana procedura),
świadczeń pieniężnych dla hotelarzy przyjmujących uchodźców w wys. 40 zł. dziennie pod warunkiem całodobowego ich utrzymania. Wg. kalkulacji hotelarzy jest to około 25% faktycznie ponoszonych kosztów,
• ułatwienia w zatrudnieniu Ukraińców – już dziś wielkopowierzchniowe markety oferują kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy (Lidl, Kaufland, Biedronka),
• prawa do świadczeń rodzinnych, wychowawczych, zdrowotnych.
Specustawa wywołuje wśród Polaków mieszane uczucia wobec skali ubóstwa w Polsce, trudnego dostępu do służby zdrowia itp. Rząd nie podaje wielkości ewentualnych kosztów tłumacząc, że sytuacja jest dynamiczna i nie jest wiadome ilu w istocie Ukraińców z pomocy państwa skorzysta.
Wskazana pomoc to i tak znacznie więcej niż znieczulica rządowa wobec imigrantów z Syrii, Iraku i innych państw, którzy tak niedawno ginęli w przygranicznych bagnach polsko-białoruskich. Tym ludziom już nikt życia nie przywróci, matkom nie odda utraconych dzieci. Morza wylanych łez już nic nie osuszy. Bolesna lekcja z historii została choć w części naprawiona.
Niech ta wojna jak najszybciej się skończy. Niech Ukraińcy wrócą na swoją ziemię lub znajdą inne miejsce w tej nowej dla nich rzeczywistości. Życzę im tego z całego serca. To budujące, że świat pokazał swoje dobre oblicze. Wierzę w to, że pomoże w też odbudowie tego dzielnego kraju.
Czesława Kosturek









