Home News Dla lajków ryzykują życie – głupia moda się szerzy

Dla lajków ryzykują życie – głupia moda się szerzy

Orainsurfing: śmiertelny „trend” z internetu. Kolej i służby ostrzegają młodzież z regionu.
Wchodzenie na dach pociągu dla nagrania „mocnego filmiku” do mediów społecznościowych nie jest zabawą, lecz realnym igraniem ze śmiercią. Coraz częściej także w Polsce odnotowuje się przypadki tzw. trainsurfingu – jazdy na zewnętrznych elementach pociągu, która może zakończyć się porażeniem prądem, ciężkim kalectwem albo śmiercią.
Trainsurfing – na czym polega ten „trend”

Trainsurfing, nazywany także „surfowaniem na pociągach”, polega na jeździe na dachach wagonów, sprzęgach lub innych zewnętrznych elementach składu kolejowego – miejscach absolutnie nieprzeznaczonych do przewozu pasażerów. Dla wielu nastolatków to forma ekstremalnego wyzwania: wejść na dach jadącego pociągu, nagrać film, zdobyć jak najwięcej reakcji i udostępnień. Jak podkreślają kolejowe służby bezpieczeństwa, pogoń za kliknięciami kończy się często w szpitalu albo w prosektorium.

– Nad pociągiem biegną przewody sieci trakcyjnej o napięciu około 3000 V. Do porażenia prądem nie trzeba nawet dotknąć przewodu – wystarczy zbliżyć się na niewielką odległość, aby doszło do przeskoku łuku elektrycznego przez powietrze.
– Jazda na dachu rozpędzonego pociągu grozi upadkiem z wysokości; utrzymanie równowagi w podmuchach powietrza i przy mijanych konstrukcjach (wiadukty, sygnalizatory, elementy infrastruktury) jest praktycznie niemożliwe.
– Osoby na zewnątrz pociągu narażają nie tylko siebie, ale też innych: każdy taki incydent oznacza awaryjne zatrzymanie składów, interwencję służb, zagrożenie dla pasażerów oraz możliwe wysokie koszty opóźnień i akcji ratowniczej.

W ostatnich miesiącach polskie media opisywały już przypadki nastolatków porażonych prądem na dachach pociągów, którzy z ciężkimi poparzeniami i obrażeniami trafiali do szpitali, a część z nich zmarła mimo długiej walki o życie.

To nie jest zabawa

Polskie Linie Kolejowe, Straż Ochrony Kolei i policja prowadzą kampanie ostrzegawcze, apelując do młodzieży i rodziców o zdecydowaną reakcję na tego typu „wyzwania”. Podkreślają, że **chwila brawury i popularność w mediach społecznościowych nigdy nie są warte utraty zdrowia lub życia**.

Służby przypominają też, że trainsurfing jest nielegalny – wiąże się z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa transportu kolejowego, wtargnięciem do stref niedozwolonych i narażeniem innych osób. W skrajnych przypadkach może oznaczać odpowiedzialność karną m.in. z art. 160 Kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu).

Do rodziców i opiekunów nastolatków:

– rozmawiajcie z dziećmi o ryzyku trainsurfingu i innych „wyzwań” z internetu,
– reagujcie, gdy w sieci pojawiają się filmy z jazdy na dachu pociągu,
– nie bagatelizujcie żadnych sygnałów dotyczących takich zachowań.

Wejście na dach pociągu zawsze może zakończyć się tragedią. Nie ma tu miejsca na „odwagę” – jest tylko śmiertelne niebezpieczeństwo.