Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Namysłowie pokazują bardzo wyrównany podział głosów między dwoma głównymi kandydatami. **Rafał Trzaskowski zdobył 31,04% głosów**, wyprzedzając **Karola Nawrockiego zaledwie o 38 głosów** (30,73%). Tak minimalna różnica to sygnał, że mieszkańcy Namysłowa są niemal równo podzieleni między liberalną a konserwatywną wizję Polski.
Trzeci wynik należy do **Sławomira Mentzena**, który zyskał **16,82% poparcia** – znacznie więcej niż średnia ogólnopolska. To potwierdza silną obecność elektoratu wolnorynkowego, antysystemowego i zmęczonego dominacją dwóch głównych sił politycznych. Razem z **Grzegorzem Braunem** (5,48%) kandydaci Konfederacji zdobyli **ponad 22% głosów**, co czyni ich elektorat kluczowym w kontekście drugiej tury.
Wynik Mentzena może zadecydować o tym, kto zwycięży – zarówno Trzaskowski, jak i Nawrocki będą musieli zaproponować coś więcej niż tylko kontynuację dotychczasowych linii podziału. Część wyborców Konfederacji może bowiem pozostać w II turze w domach, jeśli nie zobaczy jasnej oferty skierowanej do nich.
Niski wynik uzyskał **Szymon Hołownia** (4,58%), co potwierdza spadek jego politycznej atrakcyjności, szczególnie w mniejszych ośrodkach. Elektorat centrowy został skutecznie przejęty przez Trzaskowskiego i częściowo Mentzena.
Z kolei **kandydaci Lewicy – Biejat (4,21%), Zandberg (3,58%) i Senyszyn (0,89%) – uzyskali łącznie nieco ponad 8%**. To stosunkowo stabilny, choć ograniczony elektorat, który jednak może okazać się kluczowy dla Trzaskowskiego, jeśli uda mu się skutecznie zmobilizować tę grupę w II turze.
—
**Co dalej?**
Namysłów stanie się w drugiej turze polem bardzo wyrównanej rywalizacji. O wyniku zdecyduje przede wszystkim mobilizacja – nie tylko własnego elektoratu, ale również wyborców niezdecydowanych i tych, którzy w pierwszej turze postawili na kandydatów spoza głównego duopolu. Warto też śledzić, jak obaj kandydaci będą komunikować się z wyborcami Konfederacji i Lewicy – to oni mogą przesądzić o ostatecznym wyniku.










