To już ponad trzy lata od zamknięcia basenu przez Burmistrza Stawiarskiego. Teraz udało się podpisać umowę na remont basenu z firmą Demiurg sp. z o.o. z Poznania, która zaoferowała najniższą cenę i, co ważniejsze, może się pochwalić doświadczeniem w budowie krytych basenów. To ważne, bo w poprzednim przetargu „papierowy” wykonawca takich kwalifikacji nie miał.
Zacznijmy od początku. We wrześniu 2019 roku, zupełnie niespodziewanie i z dnia na dzień zamknięty zostaje basen kryty. Powodem takiej decyzji jest ekspertyza wykazująca, że do wykonania niecki basenu wykorzystano niższej jakości betonu od tego, który wynikał ze specyfikacji projektu. Skutkiem tego od początku istnienia basenu dochodziło do pęknięć, które na bieżąco „łatano”. Tym razem burmistrz podjął decyzję o zamknięciu basenu, co ciekawe nie uzyskując wcześniej takiej decyzji od kompetentnego w tej sprawie inspektora nadzoru budowlanego w Starostwie. Już wtedy w 2019 roku wykazano, że konieczne będzie wyburzenie istniejącej niecki i wylanie nowej, co wyceniono na 3-4 miliony złotych.
Zdaniem opozycji, ale też części mieszkańców, opóźniany od tego czasu proces decyzyjny i zamawianie kolejnych ekspertyz, nie tylko przez urząd miasta, ale również przez NOSiR, służyło wyłącznie grze wyborczej. Otwarcie basenu przed wyborami, planowanymi na 2023 rok byłoby bardzo korzystne dla włodarzy miasta w sferze PRowej. Jednocześnie na zamkniętym basenie korzysta co roku budżet gminy. Rocznie utrzymanie basenu kosztowało gminę około miliona złotych, co przy inflacji ostatnich lat mogłoby dziś wynosić znacznie więcej. Traciły na tym, oczywiście, kolejne roczniki namysłowskich dzieci, które nie mają możliwości nauki pływania, wszystkie inne grupy od seniorów po sportowców trenujących w Namysłowie, ale również przedsiębiorcy związani ze szpitalem. Te koszty rzadko pojawiały się w debacie o zamkniętym basenie.
Firma Demiurg wyceniła koszt całej inwestycji na 11,96 miliona złotych. To 7 milionów mniej od drugiej najniższej oferty i ponad 10 milionów mniej od dwóch pozostałych. Rozbieżności w wycenach robót są ogromne, ale umowa została podpisana i prace na basenie ruszyły. Ostateczny koszt remontu basenu może być dużo wyższy od ofertowanych wstępnie 12 milionów. W trakcie realizacji zadania będzie zapewne następowała waloryzacja stawek wykonawcy, która podniesie nakłady inwestycyjne w basen poza kontrolą gminy.
Tak stało się w przypadku rozbudowywanego przedszkola przy ul. Słonecznej – tam wykonawca zagroził zejściem z placu budowy i gmina musiała dopłacić do wykonywanych prac. Doliczyć należy również koszty odsetek od kredytu zaciągniętego na remont basenu, które przy dzisiejszym oprocentowaniu są ogromne. Ofertowane przez innych wykonawców 20 milionów staje się bardzo realne i mocno obciąży budżet gminy.
Czy to jeden z powodów ograniczania wydatków budżetowych w 2023 roku? Prawdopodobnie tak. Wkrótce zobaczymy jak bardzo ucierpi na tym również namysłowski szpital, który potrzebuje ogromnego dofinansowania, a ze strony Burmistrza Stawiarskiego rozpoczęła się gra o uniknięcie tych wydatków z budżetu gminy i obarczenie odpowiedzialnością za kryzys Starosty Konrada Gęsiarza.










