Takich wysp jest kilkadziesiąt. Odizolowane od wybrzeża mają własną szkołę, kościół, sklepy, restauracyjki. Wszystko zbudowane z sitowia. Niektóre z wysp mają własną energię elektryczną pozyskiwaną z baterii słonecznych. Najczęściej wyspę zamieszkuje 5 – 6 rodzin lub bliskich przyjaciół, którzy spośród siebie wybierają kadencyjnie przywódcę, którego zadaniem jest organizacja życia na wyspie. Mieszkańcy cierpią jednak na chroniczny reumatyzm i coraz częściej młodzi Indianie wyruszają w głąb lądu w poszukiwaniu lepszego życia.
Wczesnym rankiem przypływamy na jedną z wysp, gdzie witają nas śpiewem Indianki ubrane w ich oryginalne stroje. Wśród nich najdonośniej śpiewa 9-letnia Anna Marija, która wie, że występ przyniesie jej dobre kieszonkowe. Poza tym na wyspie toczy się normalne życie. Ktoś naprawia łódź, inny tnie totorę na kolejną warstwę nawierzchni, część mężczyzn szykuje się do wypłynięcia na połów ryb, małe dzieciaki bawią się biegając po wyspie.
Turyści umożliwiają miejscowym zdobycie dodatkowego zarobku. W każdej wiosce rozłożone są stragany z pamiątkami; kolorowymi makatkami, glinianymi naczyniami i masą innych drobiazgów.
Niezwykle rezolutna Anna Marija podchodzi mnie bardzo sprytnie ubierając mi indiańską spódnicę i pokazując wyposażenie jej domostwa. Wskazuje na zapaloną u sufitu lampę i wyjaśnia, że dzięki elektryczności może uczyć się także wieczorami. Szybko przelicza kieszonkowe, żegna nas śpiewem, wskakuje na łódź i wiosłując mknie do szkoły na sąsiednią wysepkę. Bijemy brawo i jesteśmy pełni podziwu dla tej rezolutnej dziewczynki.
Do szkoły przypływają nauczyciele z Puno, miasteczka rozpostartego u wybrzeży jeziora. Aby kontynuować naukę na wyższym poziomie dzieci muszą dotrzeć do Puno. W mieście funkcjonuje nawet uniwersytet. Coraz więcej „wyspiarskich” dzieci korzysta z tych dobrodziejstw, by zasmakowawszy życia na lądzie, pożegnać wysepki na zawsze.
Rejs łodzią z totory, a następnie katamaranem na boliwijską Wyspę Słońca, spacer po wyspie z widokami na olbrzymie jezioro otoczone Andami dostarczają niepowtarzalnych wrażeń.









