Sucho w ustach…

Wódka, wino, piwo i inny alkohol zdrożeją. W górę idzie stawka akcyzy. Przedstawiciele producentów obawiają się, że kolejne podwyżki doprowadzą do znaczącego wzrostu cen.
Alkohol w 2022 roku będzie najprawdopodobniej droższy. Trudno bowiem przypuszczać, by producenci wzięli na siebie całą podwyżkę podatku, jaki nakłada na nich państwo. W 2022 roku będą bowiem obowiązywać nowe stawki akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, pozostałe napoje fermentowane o mocy alkoholu nieprzekraczającej 5 procent. W połowie października Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy w tej sprawie.
Akcyza w 2022 roku to dopiero początek podwyżek?
Co i jak bardzo zdrożeje? Sam resort finansów deklaruje, że wódka (40 proc. alkoholu) w wyniku wzrostu opodatkowania na butelce o pojemności 0,5 l może zdrożeć o ok. 1,50 zł. W przypadku wina (0,75 l) wzrost opodatkowania na butelce wyniesie ok. 16 gr. Piwo (0,5l) będzie obciążone akcyzą wyższą o 6 gr.
Witold Włodarczyk, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, w rozmowie z „Gazetą Pomorską” ostrzega, że akcyza, a w związku z tym i ceny, mogą pójść w gorę. – Szacuję, że pół litra najtańszej wódki, której cena sięga dziś średnio 22 zł, podrożeje do 30 zł, a w kolejnych latach, wspomniane koszty będą rosły, możemy płacić nawet 40 czy 50 zł za butelkę – wyjaśnia.
Deklarowanym celem ustawy jest ograniczenie dostępności cenowej napojów alkoholowych oraz wyrobów tytoniowych oraz ich substytutów, co ma realizować zadania rządu w zakresie polityki prozdrowotnej. Ponadto zmiany mają zniwelować skutki inflacji, jaka – według ustawodawcy – w najbliższych latach prowadziłaby stopniowo do relatywnego spadku cen używek w stosunku do cen innych wyrobów konsumpcyjnych.