Znęcał się nad rodziną – trafił do aresztu

Kryminalni zatrzymali 41-letniego mieszkańca gminy Namysłów. Mężczyzna podejrzany jest o znęcanie się nad swoją partnerką i dwójką małych dzieci. Sąd posłał go na 3 miesiące do aresztu.
O całym zdarzeniu policjantów powiadomił pedagog szkolny, gdy dziewczynka przyszła z siniakami na lekcje. Teraz podejrzanemu grozi kara do 8 lat więzienia.

Informację o niepokojącej sytuacji zgłosił policjantom szkolny pedagog. Zauważył obrażenia na twarzy i rękach u uczennicy, gdy ta przyszła do szkoły. Funkcjonariusze po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast podjęli czynności. Komendant wyznaczył specjalny zespół, który zebrał wszystkie informacje w tej sprawie. pomogli też pracownicy namysłowskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Po przyjęciu zawiadomienia o znęcaniu się psychicznym i fizycznym nad rodziną, funkcjonariusze zatrzymali 41-latka podejrzanego o stosowanie przemocy. Śledczy po wstępnym rozpoznaniu sprawy ujawnili patologiczne zachowania mężczyzny. Dla policjantów było pewne, że podejrzany nie może wrócić do miejsca zamieszkania. W pierwszej kolejności zastosowali nowe przepisy ustawy antyprzemocowej zakazujące podejrzanemu zbliżania się do członków rodziny oraz nakazujące natychmiastowe opuszczenie mieszkania. To uprawnienia policyjne, które funkcjonariusze mogą zastosować wobec osoby stanowiącej zagrożenie dla życia lub zdrowia członków rodziny.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić mężczyźnie dwa zarzuty, do których się przyznał. Pierwszy dotyczy znęcania się nad konkubiną, drugi znęcania się psychicznego i fizycznego nad dziećmi. Sąd Rejonowy w Kluczborku na wniosek prokuratury zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt . Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.