Nocny wyskok na parkingu w Namysłowie.
Właściciel zgłosił, że jego auto zostało poważnie uszkodzone podczas postoju. Jak się okazało, sprawca nie próbował nic ukraść – po prostu… skakał po karoserii.
Kluczowe okazało się nagranie z monitoringu. Widać na nim młodego mężczyznę, który wchodzi na zaparkowany samochód, a następnie skacze po jego dachu i masce, powodując liczne wgniecenia.
Sprawcą okazał się 28-letni mieszkaniec Namysłowa. Został zatrzymany 9 lipca. Podczas rozmowy przyznał, że to on zniszczył auto. Tłumaczył, że był wtedy pod silnym wpływem alkoholu i nie potrafi wyjaśnić swojego zachowania.
Straty oszacowano na około 10 tysięcy złotych. Teraz mężczyzna odpowie za zniszczenie mienia, za co grozi mu nawet do 5 lat więzienia.







