Znaczek do lamusa

W zamian kod kreskowy i wpisana opłata. Dzięki temu ma być szybciej w pocztowych okienkach.
znaczki, podobnie zresztą jak listy, powoli odchodzą.
Jak będzie wyglądał list bez znaczka?
Formalnie od 1 maja, ale praktycznie od dzisiaj w miejscu dotychczas zarezerwowanym dla znaczka pocztowego, umieszczona zostanie nowa nalepka „R”, na której wpisana będzie kwota należnej opłaty za przesyłkę listową. „Tradycyjne znaczki pocztowe pozostaną w obiegu jako forma opłaty wyłącznie za wysyłkę listów nierejestrowanych, czyli tzw. zwykłych” – pisze Poczta Polska.

Powód?

„Rozwiązanie usprawni zasady nadawania i jednocześnie ustandaryzuje formy opłaty w zakresie wszystkich przesyłek rejestrowanych. Listy polecone nie będą miały naklejanych znaczków, gdyż analogicznie jak w przypadku paczek i przesyłek kurierskich opłata za nie będzie dokonywana gotówką lub instrumentem płatniczym. Proces przyspieszy obsługę klientów w placówkach pocztowych. Wystarczy, że klient wypełni potwierdzenie nadania i przekaże przesyłkę pracownikowi Poczty. Potwierdzenie wniesienia opłaty za list będzie nanoszone przez pracownika na nalepce R” – twierdzi operator.
Za moment wszelka korespondencja urzędowa będzie przechodzić na maile. Nie, to nie jest fanaberia, to najbliższa przyszłość. Rząd konsultował w marcu projekt rozporządzenia w sprawie takich narodowych skrzynek e-mail prawdopodobnie o pojemności 1 GB. Ten system ma budować i obsługiwać… Poczta Polska.

Przewidziana jest też opcja tzw. hybrydowa dla tych, którzy nie mają komputerów. Urząd wysyła na pocztę wiadomość elektronicznie, poczta ją drukuje i doręcza.